GALARETA Z NÓŻEK WIEPRZOWYCH

Kiedyś nie lubiłam galarety z nóżek, ale chyba z wiekiem upodobania się zmieniają, bo smaczną, dobrze zrobioną raz na jakiś czas mogę zjeść. Zresztą dbam o to by nie było w niej za dużo chrząstek, skórek i tym podobnych „wytworów natury”.

Do mojej galarety potrzebuję:

– dwie nóżki wieprzowe najlepiej tylne,
– jedno mięsne (surowe) golonko,
– warzywa: 2 nieduże marchewki, 1 średnia pietruszka, kawałek selera,
– przyprawy: 4 ziela angielskie, 2 liście laurowe, 3 kulki pieprzu, sól.

Myjemy starannie nóżki i golonko, gdy są na nich jakieś włoski usuwamy je dokładnie zeskrobując ostrym nożem. Następnie wkładamy nóżki do garnka, co udaje się dzięki tej miłej sprzedawczyni, która je przerąbała na pół. Zalewamy zimną wodą około 2 cm nad mięso, dodajemy obrane warzywa, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz i solimy (płaska łyżeczka).
Stawiamy na średnim ogniu i doprowadzamy do wrzenia (jeśli zrobią się szumowiny zbieramy je), następnie zmniejszamy gaz i gotujemy aż mięso będzie miękkie, odchodzące od kości.
W trakcie gotowania trzeba spróbować wywar i dosolić jeśli uznamy, że jest taka potrzeba.
Gdy nóżki i golonko są ugotowane wyłączamy gaz, wyjmujemy mięso i warzywa z garnka, pozostawiając je do wystygnięcia. Obieramy mięso, kroimy na małe kawałki i wkładamy do
przygotowanej miski (lub małych salaterek – dla jednej osoby). Dodajemy pokrojoną na cienkie plasterki marchewkę i zalewamy wywarem przelewając go przez sitko (unikamy w ten sposób drobnych kostek i przypraw, które już są niepotrzebne). Zostawiamy galaretkę by ostygła, a potem wstawiamy do lodówki by stężała.
Podajemy ze świeżym pieczywem, przyprawioną sokiem z cytryny, zwykłym octem lub (co polecam) octem ryżowym!

Smacznego!

M.

2 Comments to “GALARETA Z NÓŻEK WIEPRZOWYCH”

  1. seba 7 czerwca 2012 at 5:29 pm #

    „Następnie wkładamy nóżki do garnka, co udaje się dzięki tej miłej sprzedawczyni, która je przerąbała na pół””

    Nigdy sie tego nie robi !!!!!! bo będziesz mieć kości w galarecie!!!!!

  2. admin 7 czerwca 2012 at 5:36 pm #

    No jak się doda wywar prosto z garnka to tak, można na kość się nadziać. Ale ja zawsze wywar przecedzam. Ty nie? :)


Leave a Reply