KACZKA Z JABŁKAMI.

Pora na coś pieczystego. Tym razem proponujemy kaczkę z jabłkami. Potrawa przygotowywana w piekarniku i co tu dużo gadać nie jest to danie często goszczące na naszych stołach, a szkoda.
Kaczka jest smaczna i dobrze przyrządzona jest dumą kucharza. Tak więc bez wstępnych ceregieli zabieramy się do gotowania.
Do kaczki z jabłkami oczywiście potrzebujemy kaczkę. Uważam, że najlepsza tutaj będzie kaczka francuska.
Pozostałe składniki to:
– kilka jabłek – najlepiej kwaskowych,
– dwie czerwone cebule,
– jajko,
– miód,
– czosnek,
– ocet balsamiczny,
– 20 dkg wątróbki drobiowej,
– szklanka czerwonego wytrawnego wina,
– przyprawy: pieprz mielony kolorowy, imbir mielony, ostra papryka w proszku, sól, sos sojowy,
– zielona pietruszka,
– olej do pieczenia.

Rozpoczynamy przygotowywanie kaczki dzień wcześniej od umieszczenia jej w marynacie by mięso nam skruszało i nabrało odpowiedniego smaku.
Kaczkę myjemy, wyciągamy wszystkie wnętrzności, odcinamy szyję tylko tak by zostawić więcej skóry – będzie nam potrzebna. Gdy jest to kaczka kupiona z włożonymi podrobami do środka wyciągamy je, wtedy nie musimy już kupować wątróbki. Na razie wątrobę zostawiamy w lodówce będzie nam potrzebna w dniu pieczenia.
Marynata.
W misce (tej wielkości by swobodnie weszła nam do niej kaczka) mieszamy: wino, dwie łyżki octu balsamicznego, dwie łyżki miodu, dwa ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę), dwie łyżeczki imbiru, łyżeczkę papryki, pół łyżeczki pieprzu mielonego, dwie łyżeczki sosu sojowego. Marynatę mieszamy i zostawiamy na chwilę. W tym czasie możemy drobniutko pokroić jedną z cebul i dodać do płynu. Wymieszać i włożyć do miski kaczkę, jednocześnie smarując ją dokładnie z zewnątrz i wewnątrz marynatą. (Gdy mamy taką możliwość smarujemy marynatą mięso co jakiś czas). Wstawiamy do lodówki.
Na drugi dzień zabieramy się do pieczenia.
Wyjmujemy kaczkę z marynaty. Jabłka myjemy i kroimy w ćwiartki, wycinamy środek z pestkami pozostawiając na jabłkach skórkę. Wątróbkę drobniutko siekamy, mieszamy razem z posiekaną drobno drugą cebulą i pietruszką. Wbijamy do tego jajko i mieszamy. Powinien wyść nam pulpet, gdy mięso będzie za rzadkie dosypujemy trochę tartej bułki.
Otwieramy kaczkę i od kupra wkłądamy do niej ćwiartki jabłek. W środek między nie dajemy nasz pulpet z wątróbki. Napełniamy cały środek i na koniec albo zaszywamy otwór nicią (najlepiej kupić specjalną nić do tego celu, przyda się do różnych potraw) albo przeszywamy szpikulcami. Tak samo robimy od strony szyi. Nóżki związujemy na brzuchu.

Uwaga! Parametry pieczenia podane dla piekarnika bez termoobiegu.
Wkładamy kaczkę do gęsiarki lub podobnej wielkości naczynia i pieczemy w piekarniku w temperaturze ok 220 stopni przez 1,5 godziny. W czasie pieczenia od czasu do czasu polewamy kaczkę tłuszczem i odwracamy, smarujemy też pędzlem używając marynaty, która nam pozostała. Kaczka powinna być upieczona na ciemno złoty kolor. Aby skórka była chrupiąca możemy na ostatnie 15 minut wyciągnąć ją z naczynia i położyć na ruszcie, nad nim polewać mięso sosem. Gdy skórka będzie jak pergamin, kaczka jest gotowa.
Do niej proponujemy kilka podsmażonych w całości ziemniaczków, wyśmienite są wyjęte z kaczki jabłka i pulpet z wątróbki (pokrojony i użyty jako dodatek do potrawy).
Lampka wina i świąteczny obiad gotowy.
Smacznego.

S.

3 Comments to “KACZKA Z JABŁKAMI.”

  1. dunka 20 czerwca 2009 at 11:30 am #

    Przepis fajny. Jedno tylko małe zastrzeżenie. W nowych kuchenkach nie polecam piec kaczki w takiej temperaturze bez przykrycia. Mi po 10 min zrobila sie lekko brązowa kaczka, dlatego przykryłam ją pokrywa od brytwany i piekłam dalej. 10min przed koncem pieczenia- zdjęłam pokrywę. W miedzyczasie pieczenia odwracałam mimo wszysto kaczkę.
    Pyszne;)

  2. admin 20 czerwca 2009 at 1:26 pm #

    Masz rację. Mea culpa! W tekście przepisu powinienem podawać że czas i temperatura pieczenia dotyczy piekarników bez termoobiegu. Błąd naprawię i zastanawiam się nad informacją, że przepisy w których potrawy pieczemy dotyczą piekarników bez termoobiegu. Cieszę się, że smakowało! Pozdrawiam.
    S&M

  3. aga 21 grudnia 2010 at 12:03 am #

    Ja będę piekła w tym roku po raz drugi kaczkę według tego przepisu. To najlepsza kaczka jaką jadłam.Marynata jest genialna bo powoduje,że kaczka pozostaje soczysta w środku i złota na zewnątrz.Przepis na farsz lekko zmodyfikowałam.Dodaję ćwiartki jabłek,ćwiartki cebuli (w całości) i smażone na złoto wątróbki(też w całości) ponieważ nie przepadam za pasztetową konsystencją farszy. W tym roku mam zamiar podrasować marynatę kandyzowaną skórką pomarańczy i kawałkami świeżego imbiru. Dzięki wielkie za przepis. Życzę wesołych świąt!!!


Leave a Reply