Ziemniaki zapiekane w folii

Tym razem coś prostego ale za to bardzo smacznego i świetnie nadającego się jako dodatek do mięs, sałatek, dań głównych a nawet jako swojego rodzaju przekąska.
Niedługo zaczynamy sezon gotowania w plenerze a gwarantujemy, że ziemniaki w folii raz zrobione na wolnym powietrzu, będą zawsze gościły na stole.

Składniki:

- kilka, kilkanaście (zależnie od ilości biesiadników i ich możliwości konsumpcyjnych) średniej wielkości ziemniaków,
- kilka ząbków czosnku,
- dobrej jakości ser twarogowy,
- pęczek zielonej cebulki lub szczypiorku,
- masło,
- sól, pieprz mielony.

Ziemniaki dokładnie myjemy (szorujemy) a czosnek kroimy w plasterki. Przygotowujemy sobie twaróg mieszając go na jednolitą masę z posiekaną cebulką, solą i pieprzem.
Teraz delikatnie nacinamy ziemniaka w następujący sposób: poprzecznie, po bokach z obu stron na głębokość mniej więcej jednego centymetra. Tak by w nacięcie można było wcisnąć plasterek czosnku nie rozwalając przy tym ziemniaka.
To jeszcze nie wszystko z naszym ziemniakiem. Teraz poprzecznie do nacięć to jest wzdłuż bulwy, przecinamy ziemniaka na połowę.
Na jedną z połówek nakładamy ser zmieszany z siekaną cebulką, posolony, z dodatkiem pieprzu.
Składamy obie połówki ziemniaka razem, delikatnie by nie wycisnąć sera.
Kawałek folii wystarczający do zapakowania ziemniaka, delikatnie smarujemy (nie za dużo) masłem. Zawijamy szczelnie.
Tak postępujemy ze wszystkimi przygotowanymi do uczty ziemniakami.
Kładziemy na blasze, wstawiamy do piekarnika na 1,5 godziny i pieczemy w temperaturze 200 stopni (bez termo-obiegu).
Jak robimy grilla kładziemy zawinięte ziemniaki na ruszt, przykrywamy pokrywą. Pieczemy około godziny. Warto przed podaniem jeden pakunek odwinąć i sprawdzić czy nasz kartofelek jest dobry. Pamiętajmy by ogień nie był za duży! Mogą się przypiec!

Do takich ziemniaków: zimna maślanka, dobre mięsiwo albo sałatka.

Smacznego!

S&M

One Comment to “Ziemniaki zapiekane w folii”

  1. Alina 12 czerwca 2014 at 9:18 pm #

    Zrobiłam ostatnio ziemniaki z tego przepisu. Było smacznie :)


Leave a Reply